Pomysły - jak to jest, że czasem mamy ich tysiąć na minutę, a innym razem - totalna plaża, pustynia, czy wręcz próżnia. Z pomysłami bywa tak, że część z nich dość szybko ulatuje w sferę zapomnienia, część zaczyna być realizowana, ale tylko nieliczne mają przywilej wyjścia ze świata idei, wówczas stajemy się świadkami narodzin projektu.

Niektóre ze zrealizowanych projektów znajdą swoje miejsce właśnie na tej stronie, która to, nota bene, również jest efektem pracy nad jednym ze szczęśliwych pomysłów. Tworzenie to proces znacznie ciekawszy niż odtwarzanie, ale nie wierzcie mi na słowo, tylko... zróbcie coś!

A cóż zobaczymy tu jutro? Któż to wie...